3 kroki, gdy zwierzę zje leki dla człowieka
Co musisz zrobić, gdy twój zwierzak zje leki przeznaczone dla człowieka? Oto trzy pierwsze kroki twojego szybkiego działania. Po pierwsze, zachowaj spokój i postaraj się oszacować, co i kiedy zjadł twój zwierzak.
Pierwsze godziny mają kluczowe znaczenie. Po drugie, nie zwlekaj z wizytą u lekarza weterynarii. Tu bardzo liczy się czas udzielenia pomocy, bo wiele leków szybko wpłania się z przewodu pokarmowego, co ma istotne znaczenie przy podjęciu decyzji o wywołaniu wymiotów lub płukaniu żołądka.
A te zabiegi mogą przynieść efekt jedynie wtedy, kiedy zjedzony lek jest jeszcze w żołądku, a więc tak naprawdę do 3 godzin po połknięciu go przez zwierzaka. Czas jest szczególnie ważny w przypadku szczeniąt i kociąt, bo stan tzw.
pacjenta pediatrycznego może gwałtownie pogorszyć się nawet w ciągu kilku godzin. Odwodnienie w wyniku wymiotów czy biegunki, hipotermia lub gorączka oraz hipoglikemia, czyli niski poziom glukozy, prowadzą do groźnych, a często nieodwracalnych i śmiertelnych konsekwencji.
Po trzecie, twoją doraźną pomocą przed wizytą w lecznicy może być do ust na podanie psu lub kotu węgla aktywnego, który zaabsorbuje część leku przed jego wchłonięciem z przewodu pokarmowego. Koniecznie powiedz wetowi, jaki lek podałeś pupilowi lub o zjedzenie jakiego leku go podejrzewasz.
Zabierz opakowanie po leku, jeśli jest to możliwe. Ze względu na brak swoistej odtrótki, po wywołaniu wymiotów lub po płukaniu żołądka, wdraża się płynoterapię, która ma na celu utrzymanie prowidłowego ciśnienia krwi i temperatury, a także ochrony nerek przed niebezpiecznymi konsekwencjami.
Leczenie podtrzymujące zależy od objawów, dlatego pacjent powinien pozostać w szpitalu w celu obserwacji. Pamiętaj, by lekarstwa zawsze trzymać zdala od dzieci i zwierząt. W ten sposób minimalizujesz ryzyko tego typu problemów.
Zawsze też reaguj szybko i przede wszystkim kontaktuj się z lekarzem weterynarii. Do zobaczenia!
Nazywam się Marta
i zapraszam Was do wspólnej podróży Okiem Veta...

Nazywam się Marta Parzych-Paluszewska i od 2001 roku z pasją oddaję się praktyce weterynaryjnej. Od chwili, gdy rozpoczęłam swoją przygodę z medycyną weterynaryjną, każdy dzień przynosi mi nowe wyzwania oraz możliwość niesienia pomocy moim czworonożnym pacjentom.
Skomentuj