Kąpiemy kota!
Jak wykąpać kota? Jedną z najważniejszych rzeczy to zminimalizowanie ryzyka stresu u kota, bo jak wiecie, kot lubi robić tylko to, na co ma ochotę a nie to, co mu proponujemy.
Ważne jest by przyzwyczaić Twojego pupila do miejsca w którym będzie kąpany. Dlatego warto, by kilka dni przed planowaną kąpielą wchodzić z nim do wanny czy do brodzika i nagradzać smakołykiem. Może Ci się to wydawać dziwnym pomysłem, ale uwierz mi, nawet najbardziej kochany kot przy pierwszym kontakcie z wodą może Cię podrapać i biegać jak nastroszony, jak w najlepszych komediach, chociaż wcale nie będzie mu do śmiechu.
Koniecznie musisz też przygotować miękki ręcznik, a nawet kilka. Do tego szczotkę do czesania sierści, gaziki do osuszania kocich uszu i smakołyki, które mogą być pomocne w uspokojeniu kociaka. Warto też położyć matę antypoślizgową, taką jak używamy dla siebie czy dla dzieci pod prysznicem i mieć pomocnika do trzymania kota lub odwrócenia jego uwagi od kąpieli.
Dzień wcześniej możesz obciąć kotu pazury, by cię nie podrapał. Wyszczotkuj też jego sierść. Sam proces kąpieli wydaje się nie być trudny, ale jeśli kot nie jest przyzwyczajony do takich zabiegów kosmetycznych, może drapać, syczeć, czy wyrywać się, dlatego zachowaj spokój. Mów do kota łagodnym głosem, delikatnie zmocz jego sierść, wmasuj szampon i bardzo dokładnie spłucz, by resztki nie pozostały na sierści, bo kot je oczywiście zliże, a to może mu zaszkodzić.
Po kąpieli owiń kota w ręcznik. Zmieniaj ręcznik aż sierść będzie tylko lekko wilgotna. Delikatnie wyczesz futerko, a kota trzymaj w cieple, aż do całkowitego wyschnięcia. Po kąpielach koty lubią się wylizywać, dlatego ja zawsze wtedy podaję swoim kotom pastę na pilobezoary.
Nazywam się Marta
i zapraszam Was do wspólnej podróży Okiem Veta...

Nazywam się Marta Parzych-Paluszewska i od 2001 roku z pasją oddaję się praktyce weterynaryjnej. Od chwili, gdy rozpoczęłam swoją przygodę z medycyną weterynaryjną, każdy dzień przynosi mi nowe wyzwania oraz możliwość niesienia pomocy moim czworonożnym pacjentom.
Skomentuj