Czy to już koci senior? Wiesz, jak mu pomóc?
Twój koci senior robi się mniej aktywny, ma problemy z poruszaniem się,
a może zauważyłeś problemy poznawcze ?
Jeśli Twój pupil dotąd wygrzewał swoje futro na parapecie, a teraz robi to rzadziej, może to być sygnał, że ma problem by się tam dostać. Warto w takich sytuacjach zapewnić mu dodatkowe półki czy schodki, by umożliwić zachowanie starych nawyków.
Koty zmieniają je rzadko. Jeśli więc Twój mruczek przestaje korzystać ze swojego ulubionego miejsca, może to być sygnał, że coś mu w tym przeszkadza. Wtedy warto pomyśleć, jak pomóc naszemu pupilowi w utrzymaniu rutyny.
Sprawdź czy podłoga dla Twojego kociego seniora nie jest zbyt śliska, bo dyskomfort z tym związany może powodować niechęć do biegania, a rozjeżdżanie się łap, czy wpadanie w poślizg będzie sprawiać ból.
Ból zniechęca do większego ruchu, a brak ruchu pogłębia inne problemy zdrowotne. W tym wypadku dobrze sprawdzają się dywany lub maty antypoślizgowe.
Bardzo ważne by koci senior miał odpowiednią kuwetę.
Unikaj tych z wysokim rantem dookoła bo brak komfortu spowoduje, że kot wybierze dywanik łazienkowy lub inny miękki materiał.
A kuwety z drzwiczkami? Te z kolei przy wejściu i wyjściu naszego pupila przesuwając się po grzbiecie kota mogą powodować ból i dyskomfort.
Zabawa z kocim seniorem? Pozwala zachować sprawność fizyczną, uniknąć nadwagi, a dodatkowo, jak pokazują badania, opóźnić problemy związane z zaburzeniami poznawczymi. W trakcie zabawy wydzielają się endorfiny, które wykazują działanie przeciwbólowe.
U kociego seniora sprawdzą się zabawki umysłowe jak np.puzzle żywieniowe. Dzięki temu zmuszamy naszego kota do myślenia, a to pozytywnie wpływa na pracę mózgu. Spokojnie i bezpiecznie można też korzystać z zabawek z kocimiętką, walerianą, a także wszelkiego rodzaju matami do lizania.
Nazywam się Marta
i zapraszam Was do wspólnej podróży Okiem Veta...

Nazywam się Marta Parzych-Paluszewska i od 2001 roku z pasją oddaję się praktyce weterynaryjnej. Od chwili, gdy rozpoczęłam swoją przygodę z medycyną weterynaryjną, każdy dzień przynosi mi nowe wyzwania oraz możliwość niesienia pomocy moim czworonożnym pacjentom.
Skomentuj