Pierwsza wizyta z małym kotkiem u weta
Pierwsza wizyta z małym kotkiem u veta.
Pierwsza wizyta u lekarza weterynarii, powinna odbyć się w niedługim czasie od pojawienia się malucha w nowym domu. Jeśli w domu są inne koty, to jeszcze przed trafieniem do nich.
Podczas badania przeprowadzana jest rozmowa z właścicielem, dotycząca żywienia, zachowania kociaka, a także ewentualnych niepokojących objawów lub zachowania. Dzięki temu lekarz wie, czy kot dobrze się rozwija i czy jest zdrowy.
Podczas wizyty zostanie założona książeczka zdrowia, do której będą później wpisywane wszystkie wizyty, zastosowane leki i szczepienia. Omówiony również zostanie dokładny program szczepień oraz sposób żywienia zwierzęcia.
Program profilaktyczny u młodych kotów jest bardzo ważnym etapem ich życia. Decyduje o ich formie, rozwoju oraz odporności na całe życie. Obejmuje 3 szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym oraz odrobaczenia – a także badanie kału.
Pierwsze szczepienie wykonuje się, gdy zwierzę jest już wolne od pasożytów. Dzieje się to najczęściej w wieku 8- 9 tygodni. Szczepienie obejmuje takie choroby jak: herpeswiroza, kaliciwiroza, panleukopenia, ewentualnie chlamydioza.
Jeśli kociak ma być kotem wychodzącym, należy pamiętać o badaniu i szczepieniu na białaczkę. U kotów jest to choroba wirusowa, zakaźna i nieuleczalna. Bardzo łatwo dochodzi do jej rozprzestrzeniania się pomiędzy nieszczepionymi kotami. Należy też pamiętać o zabezpieczeniu go przeciwko pasożytom zewnętrznym takim jak kleszcze, czy pchły.
Po szczepieniach przeciwko chorobom zakaźnym zalecam zaszczepić kota przeciwko wściekliźnie – szczególnie jeśli kot będzie kotem wychodzącym. Podczas tej wizyty warto porozmawiać też na temat kastracji i sterylizacji kota. Lekarz wytłumaczy wszelkie za i przeciw oraz wyznaczy termin zabiegu i wykona badania przedzabiegowe.
Często polecamy ten zabieg jeśli zwierzęta nie mają służyć planowanemu rozpłodowi. Zapobiega bowiem rozmnażaniu się kolejnemu pokoleniu bezdomnych kotów, ale również występowaniu wielu chorób, np. nowotworów jajników czy listwy mlecznej.
U kocurów kastracja niweluje problem znaczenia terenu moczem o przykrym zapachu, który bywa uciążliwy nie tylko dla właścicieli.
Nazywam się Marta
i zapraszam Was do wspólnej podróży Okiem Veta...

Nazywam się Marta Parzych-Paluszewska i od 2001 roku z pasją oddaję się praktyce weterynaryjnej. Od chwili, gdy rozpoczęłam swoją przygodę z medycyną weterynaryjną, każdy dzień przynosi mi nowe wyzwania oraz możliwość niesienia pomocy moim czworonożnym pacjentom.
Skomentuj